
Kiedy wyjeżdżałam z Polski, wszędzie leżał śnieg, a nocą ziemię ściskał mróz. Pomyślałam więc, że trzeba jak najszybciej udać się do Afryki, bo przecież właśnie ta zimują polskie bociany. Jeśli uda się je namówić do powrotu do Polski, to razem z nimi przyjdzie wiosna, prawda?
I tak się też stało :)
Znalazłam polskie bociany na afrykańskiej sawannie, a kiedy zaczęłam się zbierać do wyjazdu, bociany poleciały razem ze mną. I tak przynieśliśmy do Polski wiosnę :)

Dzisiaj w Świecie według Blondynki wrócimy do Afryki na sawannę, na spotkanie nie tylko z bocianami, ale także lwami, hienami, nosorożcami, słoniami, zebrami i lampartami. Opowiem o jednym z najbardziej niezwykłych miejsc zwanych Ngorongoro.



Ngorongoro to wielki dół w ziemi, powstały po wybuchu gigantycznego wulkanu 20 milionów lat temu. Po pewnym czasie na dnie wyrosła trawa i mały zagajnik, a do wnętrza tej kaldery zeszły zwierzęta, które żyją tam do dziś. Niektórzy mówią, że Ngorongoro jest czymś w rodzaju afrykańskiej Arki Noego.
I naprawdę jest to niezwykle piękne i sugestywne miejsce.
Będą też zagadki afrykańskie w siłowniach umysłowych, a nagrody przywiozłam dla słuchaczy z Tanzanii. Będzie do wygrania m.in. herbata marki Lew i najprawdziwsze nasiona baobabu, które można jeść jak cukierki.

"Liberian Girl" - teledysk do piosenki Michaela Jacksona
Zobacz całą galeirę fotografii z safari w kraterze Ngorongoro