onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
Droga w chmurach

Pewnego dnia jechaliśmy krawędzią krateru Ngorongroro na wysokości prawie 2500 m n.p.m. Było chłodno jak w Andach albo w Himalajach. Drzewa obwieszone mchami wyglądającymi jak wodorosty przywiane tu z tajemniczego oceanu. Czerwona wilgotna droga, soczysta zieleń roślin dookoła i mgła biała jak mleko.

Wjechaliśmy w chmurę, która zatrzymała się zaczepiona na krawędzi krateru.

Niespodziewanie z białego otoczenia wyłaniały się wielkie czarne drzewa, kłębki chmurnej mgły tańczyły w powietrzu, unosiły się nad drogą, znikały wśród zarośli...

Cała okolica zatopiła się w nieruchomym, wilgotnym, chłodnym milczeniu. Nawet mokre pawiany siedzące na kamieniach wydawały się nie z tego świata.

A my jechaliśmy dalej...

Witajcie z powrotem :)

 

Powrót