onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
Czerwony Spektralny Smok

 Dzisiejszy majański kin dnia brzmi:

Dziś zrzucam wszystkie ciężary, które przez lata gromadziłem na swoich barkach.

Intuicja powie mi, od czego zacząć.

Moje ciało stało się koniem pociągowym w powozie mojego Ego.

Dziś zneutralizuję to, co nigdy wcześniej nie mogło być zneutralizowane.

Wiara w powodzenie pomoże mi przetrwać ciężkie chwile.



Ha, pamiętam dzień, kiedy uświadomiłam sobie pewien fakt.

Człowiek jest jak podróżnik przez życie. Mija różne okolice po to, żeby dotrzeć do następnych okolic i w końcu do celu.

Ale ponieważ w głębi serca czasem nosi strach, myśli sobie: hm, co by tu zrobić, żeby się zabezpieczyć przed przyszłością? Przed tym, że na przykład przyjdzie dzień, kiedy nie będę wiedział dokąd iść dalej?

Rozgląda się i widzi za sobą tory kolejowe.

- O! – woła ucieszony. - To jest szlak! Ja szedłem właśnie po tych torach! One mnie tu doprowadziły!

I kombinuje sobie tak: jeśli doszedłem tu po tych torach, to wystarczy zerwać je z ziemi, zapakować sobie na plecy i w razie czego – mogą mi się przydać.

Ładuje więc szyby na ramiona i rusza dalej. Coraz trudniej mu się idzie, bo jest obciążony. Nie może za dobrze ruszać głową, bo przygniata go ciężar żelastwa, ale idzie. I jak widzi jakąś fajną szynę, to dokłada ją sobie do plecaka.

Wprawdzie ledwie już powłóczy nogami, ale powtarza sobie, że musi te szyny nieść, żeby się zabezpieczyć na przyszłość.

Rozumiecie?

Te szyny to są zdarzenia z przeszłości.

Dźwiganie w pamięci tego co było sprawia, że człowiek nie ma siły iść naprzód. Nie ma też siły rozglądać się dookoła i cieszyć z tego, co ma.

Rozpamiętywanie przeszłości to dźwiganie na plecach worka z kamieniami, który z każdym krokiem staje się coraz cięższy.

Warto wreszcie zrzucić z siebie te kamienie. Albo te szyny – jak wolicie.

Wyprostować się, popatrzeć w słońce i zobaczyć to, co jest DZISIAJ.

Nie martwić się jutrem.

I nie dźwigać tego, co było wczoraj.

Wyciągnąć wnioski, zrozumieć lekcje, jaką chciało ci dać życie, ucieszyć się z tej sposobności nauczenia się czegoś ważnego – i iść naprzód :) Jak czerwony smok :)

Powrót