Nigdy nie zapomnę chwili, kiedy po raz pierwszy wsiadłam na prawdziwy amerykański roller coaster – czyli to, co w Polsce nosi nazwę niewinnej „kolejki górskiej”.
Roller coaster to jest wynalazek dla wielbicieli maksymalnej adrenaliny. Wsiada się do krzesełka, strażnik zapina wszystkim pasażerom pneumatyczne pasy i kolejka powoli zaczyna się toczyć. Dkąd? Tego na początku nie wiadomo.
Toczy się, toczy lekko turkocząc kółkami i wspinając się bez pospiechu coraz wyżej i wyżej po specjalnie skonstruowanej szynie. Już wtedy człowiek ma takie dziwne wrażenie, że za chwilę stanie się coś, czego nie można zatrzymać ani zmienić, co porwie cię i wyrzuci w kosmos.
I tak się właśnie dzieje.
Kolejka dociera wreszcie na szczyt. Zatrzymuje się na sekundę – i to jest przerażająca sekunda, ponieważ człowiek w krzesełku widzi, że znajduje się niebotycznie wysoko nad ziemią, a przed nim stromo w dół opada ta sama szyna, po której przed chwila z mozołem się wspinał.
I wtedy rozpoczyna się szalona jazda w dół, z prędkością nawet do 200 km/h, bokiem, do góry nogami, ocierając się o ostre skały, przyczepiony z krzesłem do wagonika pędzącego po wąskiej szynie znajdującej się w akrobatycznej konstrukcji stworzonej przez zwariowanego wynalazcę.
Zobaczcie jak to wygląda na filmie.

Po kilku wycieczkach na roller coasterze zapragnęłam czegoś jeszcze bardziej ekstremalnego.
Wtedy dałam się katapultować, a następnie wsiadłam do windy, która spada z trzynastego piętra.

Zobaczcie jak wygląda lot katapultą, na której i ja fruwałam:
Wystrzeleni z katapulty - przerażony chłopak, który krzyczał "Zatrzymajcie to, zatrzymajcie to!"
Wystrzeleni z katapulty - mężczyzna, który nie mógł przestać krzyczeć
Wystrzeleni z katapulty - dwie dziewczyny
A oto jak wyglada zabójcza winda, w której spadałam:
Tower of Terror czyli Wieża Strachu ze spadającą windą
Rocket Man, który w tym tygodniu przeleciał nad Kanałem La Manche nie jest jedynym fruwającym człowiekiem, zobaczcie jak lata Człowiek-Torpeda


Najbardziej szalone wyczyny kaskaderskie świata
Dom, ktory stoi do góry nogami w Szymbarku, fot. Adam Pawlikowski:


Wszystko co trzeba wiedzieć o yerba mate