W pogodzie czasem jest na wojnie, gdy ścierają się ze sobą fronty. A w życiu czasem jest jak w pogodzie – bo często nie daje się przewidzieć skąd zacznie wiać niespodziewany wiatr i czy zamieni się w huragan.

Ale niektórzy ludzie usiłują za wszelką cenę kontrolować zdarzenia w swoim życiu, najczęściej są więc zestresowani i rozgoryczeni tym, że im się to nie udaje.
Ale czy można schwytać wiatr?... Raczej nie. Czasem więc mądrze jest po prostu pozwolić mu wiać tak jak chce.
O tym właśnie opowiada film, który niedawno oglądałam i który bardzo mi się podobał. Mam na myśli „Prognozę na życie” czyli w oryginale The Weatherman, które szczerze Wam polecam i o którym więcej opowiem dzisiaj w programie.

Opowiem też o żywej bogini, którąwidziałam w Nepalu, o listkach koki i o moście na rzece Kwai, którego prawdziwa historia jest dramatyczna:


Będą też siłownie umysłowe i Smocze Drzewo (fot. Wikipedia):

Opowiem też o tajemniczym stworzeniu znalezionym na plaży niedaleko Nowego Jorku:

Oraz o tym jak z zupełnie zwykłego odmrażania lodówki może powstać dzieło sztuki, tak jak to się stało w przypadku słuchacza Sokole Oko:
