Pewien człowiek żył szczęśliwie w Australii. Przeprowadził się tam kilka lat temu z Anglii, ożenił się, kupił dom, samochód, sprzęt do skoków spadochronowych. W salonie zamontował wielki telewizor. Po pracy wsiadał na motor i lubił czuć zapach wiatru i wolności we włosach.
Znalazł nowych przyjaciół i dobrą pracę. Został współwłaścicielem sklepu z dywanami.
Właściwie nie brakowało mu niczego i myślał, że zakończył już swoje poszukiwania sensu życia. Ponieważ po prostu go znalazł.
Pewnego dnia jednak wszystko się zmieniło.
Żona Australijczyka oświadczyła, że odchodzi od niego i zażądała rozwodu.
Został sam w wielkim domu, z jasną kanapą w salonie, która przypominała mu wspólne szczęśliwe chwile, z wodnym skuterem, na który nie miał już ochoty wsiadać, bo wiedział, że w domu nikt na niego nie czeka.

Pewnego dnia obudził się i pomyślał, że nie chce dalej tak żyć.
Postanowił więc sprzedać swoje dotychczasowe życie.
Wystawił na aukcji w Internecie wszystko, co ma: dom, samochód, skuter, sprzęt do skoków na spadochronie, wszystkie meble, ubrania i urządzenia, buty, krawaty i garnitury, sprzęt grający i motor, a także swoją pracę i swoich przyjaciół.
Ktoś może kupić całe dotychczasowe życia Iana – zamieszkać w jego domu, pracować w jego sklepie, jeździć jego autem, poznać jego przyjaciół, którzy oprowadzą go po mieście i pomogą znaleźć sklep z dobrym pieczywem.
Aukcja skończy się w najbliższą niedzielę.

Wtedy Ian chce wziąć swój portfel, paszport i pojechać na lotnisko. Zapyta dokąd odlatuje najbliższy samolot i tam chce rozpocząć nowe życie.
Może ktoś z Was chce kupić życie Iana?...
Zdjęcia pochodzą ze strony domowej Iana, gdzie można obejrzeć wszystko, co stanowi elementy aukcji
Kliknij tutaj, żeby zobaczyć aukcję