Dżungla amazońska i dżungla życia mają ze sobą wiele wspólnego. Trzeba umiejętnie po niej chodzić, podejmując decyzje na rozstajach wąskich ścieżek, na końcu których nie wiadomo co się kryje.
Pod koniec roku człowiek oglada się wstecz na minione dwanaście miesięcy i mysli sobie jaki pokonał szlak, jakie przeżył przygody, jakie dzikie zwierzęta spotkał, a ile wieczorów spędził czule wtulony w ciepło hamaka...
I co najważniejsze, stara się określić swoje współrzędne w dżungli życia. I jest szczęśliwy, jeśli czuje, że dotarł do celu albo że wciąż jest na drodze, która do niego prowadzi.
Na szczęście w dżungli jest mnóstwo ścieżek do wyboru. Czasem tylko potrzeba odwagi, zeby wyruszyć w stronę, gdzie nikt jeszcze nie przetarł szlaku. Rozejrzyjcie się, gdzie zastał Was koniec roku?...


