onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
Sen o mrówkojadzie

Śniło mi się, że uratowałam młodego mrówkojada. Szedł przez pole suchej trawy, więc podniosłam go i pomyślałam, że zaniose go w bezpieczne miejsce, gdy nagle z gestwiny wyskoczył pies i zaczął nas atakować. Przycisnęłam mrówkojada do siebie i zaczęłam odpędzać psa, a kiedy nie przestawał ujadać i wyglądać tak, jakby chciał nas pogryźć, zaczęłam biec z mrówkojadem przez pole - w końcu dobiegłam do sklepu i tam sie schowałam.

Ciekawe... Czy to może miec coś wspólnego z małpką i szamanem, którego odlałam z wosku w Andrzejki rok temu?

A może to jest jakas ogólna przenośnia dotycząca świąt Bożego Narodzenia, bo mrówkojad zjada dziennie kilkadziesiąt tysięcy mrówek, więc można powiedziec, że na co dzień jest świątecznie objedzony :)

Zgadzam się, że święta minęły za szybko. W przyszłym roku proponuję je przedłużyć :) W starożytnej Babilonii obchody Nowego Roku trwały jedenaście dni :)

Powrót