onet.pl PATRONAT
Wpis do dziennika
Napisz do mnie
Napisz do mnie
Wpisy do dziennika

Powrót
Galeria fotografii z Peru - odcinek 2

  Wtorek, 28 wrze

  Jezioro Titicaca le¿y na wysoko¶ci 3800 m n.p.m. przyp³ynê³am tam oko³o dziewi±tej rano. By³o zimno, bo choc ¶wieci³o s³oñce, wia³ lodowaty wiatr. Na p³ywaj±cych po jeziorze wyspach mieszkaj± Indianie. Kiedy k³ad± siê wieczorem spaæ, nie wiedz± w której czê¶ci jeziora obudz± siê rano, bo wyspa - razem ze wszystkich, co siê na niej znajduje - przesuwa siê po wodzie popychana wiatrem.

  Zwyk³e ¿ycie na p³ywaj±cej wyspie: mama, tata i ch³opiec graj±cy na andyjskiej fletni.




a i jeszcze: MICHALOM WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO W DNIU ICH SWIETA:)))
ps. na ciasto i kawusie zjawie sie pozniej;)))
29/09/2004 05:33, Ewik

Koperniku, to jest chyba faktycznie noc ( w moim przypadku kolejna z reszta) burz i slabostek, ale trzeba miec nadzieje na to tzw. lepsze jutro - nadejdzie!!!! musimy w to wierzyc, nie poddawac sie i walczyc; powoli, nawet jesli trzeba - drobnymi kroczkami, ale do przodu, do osiagniecia celu:)))
Koperniku - sil i mocy Tobie zycze!
Alicjo - spokojnych snow i odpoczynku:))
Justynie:)) i Oliwkom milego dzionka!:))
dobranoc!
pozdrowionka:)))
29/09/2004 05:31, Ewik

1804 Wszystko zaczê³o siê przypadkowo. Z ciekawo¶ci pojecha³em w kwietniu ( tak mi siê wydaje, ¿e to kwiecieñ) do Warszawy zobaczyæ Szamankê na pokazie slajdów. Bardzo sympatyczna i mi³a osoba i ka¿dy z nas o tym dobrze wie, dlatego uwa¿am, ¿e nie muszê pisaæ.
Niektórzy mo¿e zara¿± siê pasj± podró¿y od Szamanki, jak nie teraz byæ mo¿e w przysz³o¶ci.
Inni posiadaj± tak± pasjê i nie potrzebuj± s³uchaæ, je¿dz± po ¶wiecie i zwiedzaj±.
Jeszcze inni nie je¿d¿±, ale troszkê ich interesuje i ciekawi ¶wiat, mo¿e w przysz³o¶ci wybior± siê w podró¿ swojego ¿ycia.
A jeszcze inni nie interesuj± siê niczym, nie ¿al mi tych osób. I tak móg³bym pisaæ w nieskoñczono¶æ o innych.
Tak najlepiej oni, a ja?
To wspania³e znaleŸæ siê w Oliwkowie, poznaæ osoby na tej stronie, choæ nie jest wa¿ne dla mnie kim s± w rzeczywisto¶ci. Najwa¿niejsze, ¿e jeste¶cie wspania³ymi przyjació³mi. Zawsze znajdzie siê Kto¶ kto podtrzyma na duchu w trudnych chwilach, pocieszy, co¶ mi³ego napisze.
Ka¿dego z nas chwila s³abo¶ci dopada. Nikt nie jest zawsze silny i mocny, czasami ma siê chwile s³abo¶ci, gdy my¶limy o starych sprawach le¿±cych nam na sercu. Ja mia³em ich zdecydowanie za du¿o, koniec trzeba z takimi s³abostkami zerwaæ, bo to mo¿e byæ groŸne, gdy nasili siê z podwójn± si³± zawa³ gwarantowany.
Samemu nad sob± trzeba pracowaæ, a rozwi±zania same przyjd±.
Czasami nie we w³a¶ciwym czasie i miejscu same przychodz±, na pewno wszyscy o tym wiedz±, tylko jako¶ nie przywi±zujemy do tego uwagi, co kto¶ do nas mówi³. Potem zapominamy.
TITICACA to jezioro na granicy Peru i Boliwii, rano jeszcze tego nie wiedzia³em ( mo¿e nie chcia³em wiedzieæ ), niesamowicie wielkie 230 km d³ugo¶ci i 97 km szeroko¶ci, 304 m g³êboko¶ci. Teraz wiem, znalaz³em to w czytelni w czasopi¶mie Voyage ( doro¶li wol± liczby ) i nie tylko to, ale felietony pani Beaty tak¿e:)) Cieszy³em siê, bo to da³o mi satysfakcjê.
Zrozumia³em, jak ma³o interesuje siê pewnymi sprawami i czytam. Rano jezioro TITICACA wyobra¿a³em sobie jako jeziorko nasze, polskie (na zdjêciu nie widaæ).
Rodzina indiañska normaln± rodzin±.
O warunkach ¿yciowych Indian nie my¶la³em wogóle, bo nie da siê tego wyobraziæ. Dopiero gdy, natrafi³em na artyku³ TITICACA, uzmys³owi³em sobie pewn± rzecz, jaki ja g³upi jestem. To chyba jedyna dobra my¶l, która przysz³a mi do g³owy w ¿yciu.
Dzisiejsze zdjêcie jest szczególnym zdjêciem dla mnie, zapamiêtam TITICACE o wiele lepiej ni¿ inne zdjêcia (jestem wzrokowcem, pewnie jak wiêkszo¶æ z Was).
Zdjêcia Szamanki i nie tylko pozwalaj± zobaczyæ, nieznane miejsca, gdzie jeszcze wszystko nie zosta³o zniszczone przez ludzi. Œwiat Indian wygl±da piêknie, a wszystkie zdjêcia które ogl±da³em bledn± w moich oczach. A jeszcze przesz³o rok temu, gdy pierwszy raz ogl±da³em pogodê i us³ysza³em o Muzeum A. Fidlera (chyba jeszcze nie nauczy³em siê poprawnie pisaæ nazwiska) w Puszczykowi ( zawsze siê tam wybieram, nigdy jeszcze nie dotar³em), nie wiedzia³em co my¶leæ o plemionach Indian. Mia³em mieszane uczucia. Nale¿a³em do tej ostatniej grupy innych, to ju¿ przesz³o¶æ. Teraz jest przysz³o¶æ:))
Najlepiej by³oby pojechaæ i zobaczyæ w rzeczywisto¶ci, lecz nie wszystkich na to staæ.
Przynajmniej nigdy nie bêd±c w Peru, Boliwii,…, dziêki Szamance mam jakie¶ zainteresowanie, ciekawi mnie to i mam nadziejê, ¿e w przysz³o¶ci dowiem siê jeszcze wiêcej ciekawych rzeczy od Szamanki i nie tylko. To nie tylko, zale¿y ode mnie, do której grupy zaliczaæ siê bêdê w przysz³o¶ci.
Wymaga to pracy, chêci i pasji.
Najlepiej o tym wiedz± Ci, którzy podró¿uj±. Musia³bym spytaæ najpierw ich, by móc co¶ wiêcej napisaæ. To w tym temacie tyle, czyli prawie nic.
Dlaczego tu znalaz³em siê w Oliwkowie?
Tego nie wiedzia³em i do koñca nie wiem, przypadek sprawi³, ¿e trafi³em do Oliwkowa.
Prawda mo¿e jest taka, ¿e przychodzi siê tu po to, by porozmawiaæ z osobami, szuka siê przyjació³, grupy osób, z którymi mo¿na pogadaæ na wspólne tematy (gorzej jak kto¶ nie ma tematów tak jak ja, albo nie ma siê przyjació³ to koniec ¶wiata).
Nie jest to list u¿alaj±cy siê, to nie mój styl, chocia¿ tak to odbierane byæ mo¿e. Dzisiaj ciê¿ko o przyjació³, tematy jakie¶ mam
Kradnê pozytywne my¶li z Oliwkowa zabieraj±c je do swojej rzeczywisto¶ci. K³amiê, gdy pytaj± siê czy wszystko dobrze. Leniê siê, bo nie pracujê nad sob±. Wiêc nie mo¿e byæ zmian w ¿yciu. To tak jak z t± rodzink± indiañsk± znajduj±c± siê ca³e swoje ¿ycie na p³ywaj±cej wyspie.
Chcia³bym zmieniæ nastawienie i spojrzeæ zupe³nie inaczej na ¶wiat, który krêci siê wci±¿ w kó³ko. Mo¿e zacznê chodziæ do góry nogami, tak jak Indianie to robi±. Przecie¿ oni ¿yj± po przeciwnych stronach. Teraz to pomy¶licie, ¿e co¶ ze mn± nie tak dzieje siê. I tu macie racjê. Spotka³em na swojej drodze osobê, która zaszczepi³a mnóstwo pozytywnej energii. Ka¿dy z Was tak± osobê ju¿ spotka³, Szamanka:))).
Jest wiêcej takich osób, pani z poci±gu, dziewczyna z autobusu, jaki¶ ch³opak po mojej lewej rêce, tylko ja tego nie zauwa¿am.
Mo¿e dlatego ¿ycie jest ci±g³ym czekaniem i szukaniem jak w "Terminalu".
Wracam na swoj± „Islas flotyldes” (pewnie znów co¶ przekrêci³em, z pamiêæ te¿ niedobrze) jaka by ona nie by³a to z konieczno¶ci tam pozostanê. Zmian nie planujê póki co.
Jutro wracam do siebie i têskniæ bêdê za moim kochanym miastem, zabytkami, uliczkami, wszystkim co kiedy¶ wydawa³o siê niczym, teraz jest najcenniejsze, a najbardziej za Oliwkami. To tutaj wszystko siê zaczê³o, znalaz³em szczê¶cie.
¯yczê Wam powrotów do bliskich, a ja wracam do siebie i ¿yczcie mi si³y bo najbardziej teraz tego potrzebujê:))
Przysz³ym tatom i mamom wszystkiego najlepszego, gratulacje:)))))
Aniu d/s bardzo cieszê siê, ¿e napisa³a¶ wcze¶niejsze listy.
Mi³a jeste¶ i w dodatku szczê¶ciara, pani Beata napisa³a do Ciebie zielonymi literkami to wyró¿nienie. Nie ka¿dy mo¿e byæ na poletku wyró¿niony, jak widaæ lubi± Ciebie bardzo:)))
A we mnie burza i s³abostki, mam nadziejê, ¿e ju¿ dzi¶ rano wszystko wróci do normalno¶ci:))) Ja z pewno¶ci± w rzeczywisto¶ci tak, w Oliwkowie na Poletku nigdy:)))
Dobranoc :)))
fe4
29/09/2004 00:56, kopernik

[pstryk]
29/09/2004 00:33, Micha³ :)

Kaaatie;))))dobranoc, kolorowych, spokojnych snów;)))))
29/09/2004 00:27, ³ucja

Powrót

D...O...B...R...A...N...O...C...:)
29/09/2004 00:22, Kaaatie

Jak siê nazywasz:
Twój komentarz:
Kod: Brak uprawnieñ do wy¶wietlenia niezbêdnego kodu. Spróbuj z innej przegl±darki